Stolica Południowej Australii nie może konkurować z szybko rozwijającym się Sydney, Melbourne i Brisbane jeżeli chodzi o przypływ kapitału oraz zwiększająca się liczbę mieszkańców. Lecz Adelaide nawet nie próbuje tego robić, ma inne priorytety, nad którymi stara się pracować. Adelaide jest spokojnym miastem - nie zobaczycie tutaj żadnych korków, wypadków, ma bardzo europejski charakter - nie mieszka tutaj zbyt wiele Azjatow, jest ukierunkowane na kulturę - jest to w końcu metropolia Festival State, a piękna przyroda nie znajduje się jedynie w okolicy miasta, ale również w nim samym.
Adelaide jest piątym największym miastem w Australii. Często nazywane jest "City of Churches" (miastem kosciołów).
W centrum Adelaide łatwo jest się zorientować w terenie. William Light w 1823 roku zainspirowal się regularnym umiejscowieniem ulic sycylijskiego miasta Catania, a jako serce południowo-australijskiej metropolii wyznaczył Victoria Square, wokół którego w każdym rogu umiejscowione są cztery kolejne rynki.
Na Victoria Square ma swoją trasę starodawny tramwaj z 1929 roku, który pokonuje trasę do oddalonego o 11 kilometrow miasta Gleneg, miasta odpoczynku mieszkanców Adelaide na brzegu zalewu św. Vincenta. Tak więc Melbourne nie jest jedynym australijskim miastem z tramwajami, nawet gdy w Adelaide jest tylko jedna linia transportowa.
Kulturową tętnicą miasta jest tak zwany „Północny taras”, gdzie można zobaczyć obok siebie muzeum, siedzibę władzy, kasyno, historyczną budowlę kolei, a przede wszystkim futurystyczną budowlę The Festival Centre. W największym kulturowym obiekcie Australii na przełomie marca i kwietnia odbywa się prestiżowy festiwal kulturowy.
Kolejnym „naj” miejscem jest niedaleki Rundle Mall, prawdopodobnie największy teren handlowy na południowej półkuli. Największą kulturową grupą ludzi nie rozmawiającą w języku angielskim tworzą obywatele Włoch. Pewnie dlatego w tym miejscu w przeliczeniu na osobę znajduje się najwięcej kawiarni i restauracji w Australii. Niedalekie Barossa Valley, produkujące naprawdę świetne wina, to dodatkowy atut tego miejsca.
Z wieży jest piękny widok na miasto i okolice, gdzie na północno-wschodniej części wznoszą się wzgórza Adelaide Hills. Na ich szczytach trudno jest znaleźć śnieg, nawet w środku zimy. Pomimo tego w Adelaide miłośnicy narciarstwa znajdą coś dla siebie. Na przedmieściach miasta funkcjonuje ciekawy zadaszony sztuczny stok narciarski – jest to coś podobnego do stoku, który znamy przykładowo z Dubaju.
Adelaide nie jest tak popularną destynacją jak na przykład Sydney, Melbourne czy Perth, jednak Polacy zaczynają podróżować i poznawać również i tę metropolię. Tanie bilety do Adelaide z Warszawy kupicie z linią lotniczą Qantas Airways lub Emirates Airlines. Najtańsze bilety do Adelaide z Wrocławia kupicie z przewoźnikiem Air France, Lufthansa lub LOT Polish Airlines. Lotnisko w Adelaide (ADL) jest piątym największym lotniskiem w kraju. Zabiezpiecza ono transport do południowej Australii i jest położone około 7 kilometrów na zachód od centrum Adelaide. Lotnisko jest w stanie zapewnić transport około 7,7 mln pasażerów rocznie.